poniedziałek, 7 października 2019

Igor D. Górewicz, "O wojownikach Słowian. Drużyny i bitwy na lądzie i morzu". Recenzja.

Archeologia opowiada o Słowianach najczęściej w formie specjalistycznych opracowań naukowych lub przystępnych, ale nierzadko przekłamanych tekstów popularyzatorskich. W przypadku tej książki czytelnik ma szansę zapoznać się z zagadnieniem słowiańskiej wojskowości we wczesnym średniowieczu.


Zagadnienie wojskowości Słowian to temat rozgrzewający do czerwoności miłośników wczesnego średniowiecza. Dotychczas ukazały się już dość licznie naukowe monografie i artykuły, które podejmowały tę tematykę. Na rynku widoczny był jednak brak dobrej jakości książki o charakterze popularyzatorskim. Czy lukę tę zapełni książka Igora D. Górewicza?

Można zaryzykować stwierdzenie, że mamy do czynienia z człowiekiem renesansu. Autor jest wydawcą, producentem, muzykiem i przedsiębiorcą, który opublikował kilkadziesiąt artykułów naukowych i popularnonaukowych. Jednocześnie należy podkreślić, że nie mamy do czynienia z naukowcem (w rozumieniu posiadacza stopnia naukowego, zajmującego się pracą naukową etatowo). Widać to w przyjętej koncepcji książki, która została napisana stylem popularnonaukowym, a niektóre fragmenty wręcz potocznym.

sobota, 5 października 2019

Laboratorium Pieśni, "Puste noce". Recenzja.


"Puste noce" to drugi, choć cokolwiek słabo znany album kultowej już formacji Laboratorium Pieśni. Płyta ta jest podsumowaniem pracy nad spektaklem teatralnym o tej samej nazwie. Pusta noc (kasz. pustô noc) to w skrócie kaszubski zwyczaj polegający na całonocnym śpiewaniu pieśni żałobnych w domu nieboszczyka w noc przed jego pogrzebem. Krótkie zapowiedzi tego spektaklu możecie zobaczyć tu i tu.

czwartek, 3 października 2019

Sowa w wierzeniach Słowian


Sowa jest zwierzęciem specyficznym, jej głowa przypomina ludzką twarz, jej nieruchome żółte oczy pozwalają widzieć w niej hybrydę, pomieszanie cech zwierzęcych i ludzkich. Wszelkie stwory hybrydyczne nie należą do jednej tylko kategorii, na jakie rozpisany jest w kulturze ludowej otaczający nas świat. To twory nieczyste i niepokojące, reprezentujące świat demonów i sacrum. Sowa mieszkająca w anekumenie, na "krańcach świata", potrafiąca doskonale orientować się w ciemnościach, żyjąca aktywnie w nocy, polująca i przelewająca krew, a równocześnie w ciągu dnia zamierająca w bezruchu, to typowy przedstawiciel pośredników pomiędzy światami, i naszym, i Tamtym. Mądrość i dar przepowiadania przyszłości przypisywane sowie biorą się właśnie z jej roli posłańca/pośrednika pomiędzy światami.

środa, 2 października 2019

Problemy słowiańskiego świata zmarłych: kategorie przestrzeni i czasu

Wiktor Wasniecow, "Tryzna po śmierci Olega", 1899 (domena publiczna)
Próby rekonstruowania wierzeń i wyobrażeń eschatologicznych Słowian u schyłku pogaństwa (a więc gdzie między VIII a XII wiekiem) przypominają układanie zniszczonej i wyblakłej w ciągu wieków mozaiki, dla której bądź to brakuje rozsypanych i zagubionych cząsteczek, bądź też dysponujemy ich nadmiarem, tyle że po części pochodzą one z późniejszych nawarstwień, po części z zabłąkanych, zupełnie obcych zabytków. Dotyczy to w szczególności tego obszaru eschatologii, który obejmuje wyobrażenia "tamtego świata". Upór układającego w dążeniu do pokrycia zniszczonej powierzchni jednolitym obrazem nie może wszakże iść zbyt daleko, wiele bowiem wskazuje na to, iż rekonstruowana rzeczywistość daleka była od zwartości i konsekwencji, niesłusznie niekiedy przypisywanej wszystkim systemom religijnym. Inna podstawowa wątpliwość dotyczy funkcjonowania w okresie nas interesującym w miarę wspólnego ogólnosłowiańskiego systemu wierzeń i wyobrażeń religijnych1. Równocześnie spore zastrzeżenia budzi opinia o niedorozwoju i nikłości "słowiańskich pojęć eschatologicznych" w dobie konfrontacji dawnej o religii z chrześcijaństwem2. Podważają ją bowiem zarówno świadectwa źródeł pisanych, jak i materiał źródłowy z zakresu archeologii, języka, folkloru. Nie próbując przedstawiać w tym tekście pełniejszego zarysu wierze i wyobrażeń dawnych Słowian o świecie zmarłych, ograniczę się do sformułowania pewnych problemów, bądź to nasuwających bardziej lub mniej przekonujące odpowiedzi, bądź to czekających z nierównymi szansami na rozwiązanie. Zostaną one podporządkowane kategoriom przestrzeni i czasu, bez wątpienia istotnym, choć nie ogarniających całości problematyki.

wtorek, 1 października 2019

Strigôň, "Dunaj". Recenzja.


Debiutancka EP'ka pt. "Dunaj" słowackiej kapeli Strigôň może nie jest jakimś objawieniem, niemniej słucha się jej bardzo przyjemnie. Na pewno spodoba się fanom muzyki Percivala sprzed wydania trzeciej części tryptyku "Slava". Mamy tu bowiem do czynienia z energiczną muzyką folk stylizowaną na klimaty wczesnego średniowiecza i fantastyki.

sobota, 28 września 2019

Święta Górka Polanowska (woj. zachodniopomorskie)

Polana szczytowa z kościołem filialnym pw. MB Bramy Niebios, a także pustelnia Franciszkańska
(zdjęcie:  MOs810; na licencji CC BY-SA 3.0)
Na Pojezierzu Bytowskim, w gminie Polanów (powiat koszaliński, woj. zachodniopomorskie) znajduje się Święta Górka Polanowska (155,2 m n.p.m.1). We wczesnym średniowieczu była ona prawdopodobnie miejscem pogańskiego kultu, jedną z trzech znanych pogańskich świętych gór na Pomorzu2. Niestety Góra nie oparła się procesowi chrystianizacji. W miejscu domniemanego kultu bliżej nieokreślonego słowiańskiego boga postawiono kaplicę maryjną. Choć nie znamy dokładnego czasu jej powstania, wiemy że istniała już w 1385 roku jako miejsce pielgrzymkowe3. Wewnątrz znajdować się miał obraz Maryi Panny posiadający moc czynienia cudów4.

środa, 18 września 2019

Aidan Hart, "Ikona. Podręcznik malarstwa ikonowego i ściennego". Recenzja.

Ikona jest tak samo pasjonująca i tajemnicza jak duchowość prawosławna. Aż dziw, że w Polsce wiemy o niej mało. Tym lepiej, że na rynku polskim pojawiła się książka Aidana Harta.


"Ikona. Podręcznik malarstwa ikonowego i ściennego" to publikacja niezwykła. Z jednej strony jest to niezwykle kunsztownie wykonany album, zawierający szeroką paletę ilustracji, odmalowujących ikony, freski i rozmaite fazy powstawania tych niezwykłych dzieł. Z drugiej strony, jest to erudycyjne i pełne pasji dzieło, które może zachwycić nie tylko historyków sztuki. Dla kogo więc jest ta książka? Przede wszystkim dla tych, którzy chcą wejść głębiej w tajemniczy świat prawosławnej duchowości. Będą oni mogli poznać najrozmaitsze tajniki pisania ikon. Najwyższe uznanie budzi połączenie wiedzy z zakresu historii sztuki, z pogłębioną refleksją teologiczną. Fragmenty poświęcone filozoficznym aspektom tworzenia ikon są miejscami wręcz porywające. Czytelnik ma wrażenie - graniczące z pewnością - że autor głęboko przeżywa wszystko to o czym pisze.